niedziela, 19.03.2017, godz. 20:22

Opublikowane przez: w kategorii Domyślna

Jeśli na co dzień zarządzasz flotą pojazdów służbowych i zależy ci na tym, by ponoszone koszty były minimalizowane na każdym kroku to ten artykuł jest dla ciebie. Twierdzisz, że je znasz i stosujesz? Sprawdźmy.

Krok 1. Porozmawiaj z pracownikami, by zrozumieli, że oczekujesz od nich troski o pojazdy firmowe.

Jesteśmy ludźmi i pracujemy z ludźmi. Najłatwiejszą metodą na przekazanie informacji w relacji człowiek – człowiek jest rozmowa. Jeśli chcesz, by kierowcy dbali o samochody, powiedz im o tym. Kontrola pojazdów firmowych nie musi być prowadzona przez ciebie, pracownicy mogą kontrolować się sami. Przecież to jest ich środowisko pracy, jeśli nie będą o nie dbać, to zaszkodzą w pierwszej kolejności tylko sobie bo to oni z nich korzystają w największej mierze. to jedno z ostatecznych rozwiązań. Najpierw spróbuj przedstawić sprawę jasno i wytłumacz, że bardzo dbasz o majątek swojej firmy bo dużo cię kosztowało by ją zbudować. Powiedz na głos, że głęboko wierzysz w to, że oni to rozumieją i na twoim miejscu każdy z nich postąpiłby tak samo. Niech wiedzą, że szacunek i troska to miecz obosieczny i dostajesz w zamian, to co dałeś innym.

Krok 2. Wprowadź system motywacyjny by nagradzać dobrych kierowców.

Próbowałeś rozmawiać z pracownikami, jednak czują się bezkarni i nie mogą się zmotywować do troski o powierzone im samochody lub maszyny? To sygnał, że musisz wziąć sprawy w swoje ręce i oceniać mierzalne parametry. Nie intencje, lecz efekty. Rozpocznij stopniową kontrolę kierowców, by obniżyć koszty utrzymania samochodów firmowych. Wyniki, jakie da się zmierzyć i porównać między sobą, by wyłonić najlepszego i najgorszego pracownika. Takie, które można porównać z limitem, by wiedzieć kiedy należy zareagować. Najłatwiej kontrolować paliwo przez kontrolę spalania lub kontrolę tankowania. Są też inne parametry jak na przykład ocena parametrów ekojazdy. Pomyśl o tym, co w Twojej firmie będzie dobrą motywacją – może dodatkowe dni urlopu, bilety na wakacje lub bon na zakupy? Zapytaj pracowników, co jest dla nich atrakcyjną formą docenienia. Nie zawsze to będą pieniądze, ale nie próbuj zgadywać. O ogromnej liczbie nietrafionych prezentów powie ci każdy kasjer w centrum handlowym przyjmujący zwroty po świętach 🙂

Krok 3. Pomagaj szkoleniami i dziel się wiedzą oraz doświadczeniem by podnieść kompetencje kierowców.

Ludzie mają to do siebie, że ich poziom przyswajania informacji jest różny. Jedni uczą się bardzo dobrze, szybko potrafią przyswoić wiedzę i przekuć ją w praktykę, a inni wręcz odwrotnie. Idzie im to opornie i nie możesz ich za to winić, a zwłaszcza jeśli mają szczere chęci do nauki. Popatrz wtedy na taką osobę jak na kogoś, kto potrzebuje pomocy, która chce lepszych wyników, ale nie wie jak je osiągnąć. Śledzenie pojazdów to idealne narzędzie do wyłapania takich pracowników. Kierowca może się dwoić i troić, ale nie ma szans na obniżenie średniej spalania, tempa zużycia klocków hamulcowych, opon lub amortyzatorów. To moment, w którym jako szef powinieneś porozmawiać z pracownikiem i pomóc mu w osiągnięciu lepszych efektów. Wykorzystaj , by dowiedzieć się, czy twój kierowca właściwie operuje pedałem przyspieszenia i zapewnia optymalne warunki pracy dla silnika. Niech porozmawia z innymi, doświadczonymi kierowcami o tym, jak radzą sobie z wysokim spalaniem. Jeśli to nie wystarcza, zabierz swojego kierowcę i wyjedźcie na wspólną trasę. Jeśli sam nie możesz sobie na to pozwolić, to znajdź kogoś, kto może to zrobić za ciebie. W ostateczności wyślij kierowcę na szkolenie z zakresu ekojazdy organizowane przez fachowców i zmotywuj go dodatkową nagrodą za ukończenie kursu z wysoką oceną.

 

Krok 4. Eliminuj nadużycia w spalaniu paliwa natychmiastowo i zdecydowanie.

Kontrola paliwa w firmie to kluczowy element jej dobrej kondycji finansowej. Jeśli tylko odczujesz wzrost zużycia paliwa, to musisz działać szybko. Nie licz na to, że złapiesz złodzieja na gorącym uczynku, ale spraw by jego pewność siebie została potężnie zachwiana. Koniecznie poproś podejrzanego kierowcę na prywatną rozmowę, przedstaw fakty i poinformuj go tym, że zaciekawił cię wzrost spalania na jego ostatniej trasie. Wystarczy, że będzie miał świadomość, o tym, że kontrolujesz paliwo z systemu monitoringu. Oczywiście, nie możesz dać mu do zrozumienia, że osądzasz go o kradzież paliwa, dlatego bądź bardzo ostrożny w dobieraniu słów. Pokaż, że jesteście po tej samej stronie i ostatnie czego się spodziewasz, to kradzież paliwa. Na kolejną trasę tym samochodem wyślij innego kierowcę, zatankuj zbiorniki do pełna i każ zatankować dopiero po przyjeździe na bazę – również do pełna. System GPS pokaże ci ile paliwa spalił silnik na trasie, a dzięki tankowaniu do pełna dowiesz się ile paliwa w rzeczywistości ubyło ze zbiornika. To rozwieje wszystkie wątpliwości.

 

Krok 5. Reaguj na alarmowe zdarzenia w trybie pilnym dzięki alertom e-mail lub SMS.

Zaloguj się do swojego systemu GPS do zarządzania flotą (a jeśli go jeszcze nie masz, to koniecznie zdobądź) i skonfiguruj odpowiednie alerty. Dzięki temu będziesz wiedział o krytycznych zdarzeniach w trybie rzeczywistym. W chwili przekroczenia prędkości ty już o tym będziesz wiedział. Kierowca gwałtownie przyspieszył, lub zahamował – również masz informację o tym fakcie w skrzynce odbiorczej twojego telefonu lub skrzynki e-mail. Jeśli kierowca jedzie z za dużą prędkością obrotową silnika, wiesz o tym doskonale w chwili zajścia tego zdarzenia. zapewnia błyskawiczny przepływ informacji. Komunikaty o nadużyciach we flocie otrzymane na czas pozwalają na podjęcie natychmiastowych działań. Jeśli dostaniesz alert, zadzwoń do kierowcy lub wyślij mu SMS, żeby zdał sobie sprawę z tego, że każde jego przewinienie jest Ci doskonale znane.

 

Krok 6. Zwiększ zakres monitoringu o kontrolę nawyków prowadzenia pojazdu.

Jeśli wszystkie powyższe kroki okazały się bezskuteczne, pozostaje ci tylko jedno wyjście. Surowa kontrolna paliwa i parametrów pracy pojazdów. Systematycznie, krok po kroku będziesz musiał wyplenić każdy błędny nawyk utrwalony w zachowaniach twoich pracowników. To rozwiązanie jest trudne, bo będzie od ciebie oczekiwało sumienności, dużo wolnego czasu i przede wszystkim zejścia na bardzo niski, podstawowy  poziom myślowy. Przede wszystkim czeka cię codzienne monitorowanie floty.  Musisz postawić się w roli eksperta i samodzielnie ocenić jakie obszary wymagają poprawy, by obniżyć spalanie, wydatki na serwis i części oraz wszystkie pozostałe koszty. Pomocne w tym przypadku będą dokładne raporty z systemu GPS. Nie skupiaj się tylko na średniej spalania, czy czasie jazdy. Zwracaj uwagę na to, jak długo kierowcy podtrzymują pracę silnika na postoju i czy zdarza im się pracować na nieoptymalnych obrotach. Śledź położenie pojazdów, by dowiedzieć się w jakich miejscach kierowcy wciskają pedał gazu niemal do podłogi i nagminnie przekraczają prędkość. Wykorzystuj swój system do monitorowania pojazdów GPS, korzystaj z gotowych raportów i funkcjonalności. One są kluczem do bezbłędnego znalezienia przecieków gotówki i skutecznego zatamowania ich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontakuj się z nami!
Bądź na bieżąco
z nowymi artykułami!
+Subskrybuj